Arrivederci!

  

Kochani,
tak jak wspominałam, wkrótce czeka mnie nieco dłuższa podróż. Właśnie teraz, kiedy piszę do Was te słowa, siedzę na lotnisku, jest 4.30 i jestem na maksa niewyspana 😩 Ale co tam! Ahoj przygodo!
Zanim jednak przejdę do sedna sprawy, chciałabym podziękować tym, na których zwłaszcza w ostatnim czasie, mogłam szczególnie polegać. Tym osobom dziękuję za wsparcie i nie wiem jak dam sobie radę bez was na co dzień! Dziękuję, że jesteście! ❤️❤️❤️
A teraz już bez ckliwości przejdę do rzeczy! Od dzisiaj rozpoczynam staż w jednym z Włoskich szpitali. 🇮🇹🇮🇹🇮🇹 Jestem niesamowicie podekscytowana tym, ile będę mogła się nauczyć. Także jak sami możecie sobie wyobrazić, kraj pasty, pizzy i gelato (lodów) dla dietetyka, który jest także foodloverem, to niemałe wyzwanie!😝 Ale cóż, gdyby nie te wyzwania, stalibyśmy w miejscu!
Tak więc od dzisiaj częściowo zawieszam zwyczajowe przepisy, bazujące na polskich produktach. A w zamian za to zapraszam Was po całkowicie nowe doznania kulinarne. Najwięcej będzie działo się na Instagramie, tak więc tu zapraszam was najbardziej! Postaram się przygotować mały zestaw dań kuchni włoskiej, ale w legalnym (dietetycznie) wymiarze. Nie obawiajcie się o smak, postaram się go niezabić 😝😝😝 i aby być tego pewną, będę mieć ze sobą mały zespół krytyków kulinarnych włoskiego pochodzenia! 🇮🇹🇮🇹🇮🇹
Mam nadzieję, że to co zaobserwujecie od dzisiaj, będzie także dla was fajną inspiracją, ale także i cenną wskazówką, jak poradzić sobie ze zdrowymi nawykami, będąc na wakacjach. Jeśli jakaś kwestia jest dla was szczególnie interesująca, nawet odbiegająca od dietetycznego punktu widzenia np. noclegi, przejazdy, pogoda, dajcie mi znać!
Ci vediamo dopo! (Do zobaczenia wkrótce!) ❤️
Kasia
Kategorie: podróże